Aktualności E-Commerce
Przegląd tygodnia e-commerce i marketplace: PPWR za dwa dni, chińskie platformy obchodzą cło, UOKiK szykuje 10 tys. kontroli (03–10.08.2026)
· 11 min czytania
TL;DR
Ten przegląd tygodnia e-commerce i marketplace jest o dokumentach, nie o funkcjach. 12 sierpnia zaczyna się stosować PPWR — każde opakowanie wprowadzane na rynek UE musi mieć deklarację zgodności i dokumentację techniczną, a opakowania do kontaktu z żywnością wchodzą pod limity PFAS. Równolegle widać, że lipcowe cło na paczki spoza UE nie zadziałało tak, jak zakładano: Temu i AliExpress przenoszą towar do magazynów w Europie i sprzedają jako "lokalni", więc przewaga cenowa polskiego sprzedawcy jest mniejsza, niż wynikało z komunikatów. Do tego dochodzi realny nadzór — GPSR z karami sięgającymi miliona złotych i zapowiedzią ponad 10 tys. kontroli w tym roku. Jeśli nie masz uporządkowanej dokumentacji produktowej i opakowaniowej, sierpień jest ostatnim spokojnym momentem, żeby to nadrobić.
Wstęp
Sierpień zwykle wygląda w e-commerce na miesiąc przestoju — niższy ruch, urlopy w zespołach, przygotowania do jesieni. W 2026 roku to złudzenie. W ciągu jednego tygodnia zbiegają się trzy rzeczy: wchodzące obowiązki opakowaniowe, dojrzewający system nadzoru nad bezpieczeństwem produktów i pierwsze twarde dane o tym, jak rynek zareagował na lipcową zmianę zasad celnych. Żadna z nich nie jest efektowna, każda uderza w koszt i ryzyko.
PPWR od 12 sierpnia: każde opakowanie potrzebuje deklaracji zgodności
Rozporządzenie (UE) 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych — PPWR — zaczyna być stosowane 12 sierpnia 2026. Od tego dnia każde opakowanie wprowadzane na rynek UE musi mieć deklarację zgodności UE oraz dokumentację techniczną. Dokument sporządza producent opakowania, a jeśli opakowanie pochodzi spoza UE — importer. Dokumentację przechowuje się 5 lat dla opakowań jednorazowych i 10 lat dla opakowań wielokrotnego użytku. Tego samego dnia wchodzą limity PFAS dla opakowań przeznaczonych do kontaktu z żywnością: 25 ppb dla pojedynczej substancji PFAS, 250 ppb dla sumy PFAS i 50 ppm dla PFAS ogółem.
Co to znaczy dla Twojego sklepu: rozporządzenie nie zawiera progu, który zwalniałby małe firmy. Jeśli kupujesz kartony, folię bąbelkową albo pudełka od dostawcy i wysyłasz w nich towar, jesteś w zakresie tych przepisów — nie tworzysz deklaracji od zera, ale musisz ją mieć i okazać na żądanie organu kontrolnego. Konkretne zadanie na ten tydzień: wypisz wszystkich dostawców opakowań, do każdego wyślij prośbę o deklarację zgodności UE i trzymaj te pliki w jednym miejscu, powiązane z numerem partii. Osobno zweryfikuj opakowania do żywności i suplementów — tam dochodzi kwestia PFAS, a przy imporcie spoza UE odpowiedzialność za dokument spada na Ciebie jako importera, nie na chińskiego producenta.
Cło na paczki spoza UE działa słabiej, niż zapowiadano — Temu i AliExpress przenoszą towar do Europy
Od 1 lipca zniknęło zwolnienie celne dla przesyłek spoza UE do 150 euro, a w jego miejsce weszła ryczałtowa opłata 3 euro. Kluczowy szczegół, który umknął w pierwszych komunikatach: opłata jest naliczana od każdej pozycji towarowej, czyli od każdego kodu celnego w zgłoszeniu, a nie od paczki. Platformy zdążyły się jednak dostosować. Shein postawił na własny hub w Europie, Temu rozwija program Local-to-Local, a AliExpress usługę Local+ — w obu przypadkach chodzi o to samo: towar leży już w magazynie na terenie Unii i formalnie sprzedaje go lokalny sprzedawca, więc nowa opłata w ogóle się nie pojawia. Ryczałt 3 euro jest rozwiązaniem przejściowym do 1 lipca 2028. Według doniesień od listopada 2026 dojść ma dodatkowa unijna opłata manipulacyjna, ale jej ostateczna wysokość nie jest jeszcze przesądzona.
Co to znaczy dla Twojego sklepu: jeśli w czerwcu zakładałeś, że od lipca odzyskasz część przewagi cenowej nad azjatyckimi platformami, przelicz to jeszcze raz. Konkurencja nie zniknęła — przeprowadziła się do magazynu pod Warszawą albo pod Rotterdamem i konkuruje teraz z Tobą także czasem dostawy. Sensowna reakcja to nie obniżka ceny, bo tej wojny nie wygrasz, tylko przesunięcie ciężaru na to, czego tamten model nie odtworzy: kompletne parametry i zgodność z Katalogiem produktów, realne zdjęcia własne, gwarancja i serwis w Polsce, sprawna obsługa reklamacji. Sprawdź też, czy nie masz w asortymencie SKU, które kupujesz na Temu lub AliExpress i odsprzedajesz z marżą — ten model przy lokalnych magazynach platform przestaje się bronić.
GPSR w praktyce: kary do 1 mln zł i zapowiedź ponad 10 tys. kontroli w 2026
Ustawa o nadzorze nad ogólnym bezpieczeństwem produktów, wdrażająca unijne rozporządzenie GPSR (UE) 2023/988, jest w pełni stosowana od 3 stycznia 2026. Przewiduje administracyjne kary pieniężne za 26 kategorii naruszeń, przy czym w pięciu przypadkach maksymalna wysokość kary została ustalona na 1 000 000 zł. UOKiK szacuje, że w 2026 roku skontroluje ponad 10 tys. podmiotów. Platformy — Allegro, Amazon, Temu — mają w tym modelu rolę pierwszej linii: monitorować oferty, usuwać niezgodne i weryfikować tożsamość sprzedawców spoza UE.
Co to znaczy dla Twojego sklepu: obowiązek dotyczy każdej oferty osobno, nie firmy jako całości. W praktyce oznacza to, że w karcie produktu muszą być dane producenta lub osoby odpowiedzialnej w UE, identyfikatory produktu, ostrzeżenia i instrukcje w języku polskim. Najczęstszy błąd, który widzimy na kontach: oferta powstała trzy lata temu z opisu dostawcy, nikt jej od tamtej pory nie dotykał, a producent zmienił dane kontaktowe. Zrób przegląd bestsellerów — pierwsze 50 SKU odpowiadających za większość obrotu — i sprawdź, czy dane odpowiedzialnego podmiotu są aktualne. Pamiętaj też, że presja na platformy działa szybciej niż kontrola urzędu: Allegro zakończy niezgodną ofertę, zanim UOKiK zdąży wysłać pismo.
Fałszywe opinie i dark patterns pod automatycznym nadzorem
Drugi obszar, w którym nadzór wyraźnie się zaostrza, to opinie i prezentacja ceny. Za manipulację opiniami przepisy przewidują kary sięgające 10% rocznego obrotu firmy, za brak wymaganych przez dyrektywę Omnibus procedur weryfikacji opinii — do 4% obrotu, a osoby zarządzające mogą odpowiadać indywidualnie kwotą do 2 mln zł. Prawnicy i media branżowe zwracają uwagę na inną zmianę jakościową: organy coraz częściej korzystają z automatycznych narzędzi skanujących strony pod kątem braku ceny referencyjnej, wątpliwych mechanizmów presji czasowej i podejrzanych wzorców w recenzjach. Wykrycie przestaje być kwestią przypadkowej skargi.
Co to znaczy dla Twojego sklepu: trzy rzeczy do sprawdzenia w tym tygodniu. Po pierwsze — czy przy każdej promocji faktycznie pokazujesz najniższą cenę z 30 dni przed obniżką, także w ofertach na marketplace, nie tylko we własnym sklepie. Po drugie — czy masz opisaną procedurę weryfikacji opinii i czy potrafisz wykazać, że publikowane recenzje pochodzą od osób, które kupiły produkt. Po trzecie — czy w kartach produktu nie zostały liczniki typu "zostało 2 sztuki" albo "3 osoby oglądają", które nie mają pokrycia w danych. To ostatnie bywa dziedzictwem po wtyczce włączonej dwa lata temu i nikt o niej nie pamięta, a ryzyko jest nieproporcjonalne do efektu sprzedażowego.
Allegro rusza z eksportem do Ukrainy — nowy kierunek dla polskich sprzedawców
Allegro uruchamia Allegro International Ukraina — metodę dostawy, która ma umożliwić polskim sprzedawcom bezpośredni eksport do ukraińskich kupujących. Projekt startuje jako pilotaż z ograniczoną pulą partnerów biznesowych, kolejni sprzedający mają dostawać dostęp etapami. Łańcuch logistyczny jest zamknięty: przesyłki odbiera w Polsce Allegro One Kurier, odprawę celną obsługuje agencja One Customs, a doręczenie w Ukrainie realizuje tamtejszy lider rynku Nova Post. Allegro nie otwiera na tym etapie kolejnego lokalnego marketplace'u po Czechach, Słowacji i Węgrzech — wykorzystuje polską platformę. Prezes Marcin Kuśmierz opisuje to jako projekt niskokosztowy, oparty na elastyczności platformy i infrastrukturze partnerów. Rynek docelowy to około 11,5 mln aktywnych użytkowników e-commerce, przy czterokrotnym wzroście liczby zamówień online w latach 2022–2024.
Co to znaczy dla Twojego sklepu: to najtańszy dostępny kierunek ekspansji zagranicznej, bo nie wymaga nowego konta, nowego regulaminu ani osobnego zespołu — sprzedajesz z tej samej oferty. Jeśli Twoje kategorie to dom, ogród, motoryzacja, narzędzia albo elektronika użytkowa, warto zgłosić zainteresowanie udziałem w kolejnych falach pilotażu. Zanim to zrobisz, sprawdź dwie rzeczy: czy Twoje opisy i parametry są na tyle kompletne, żeby sprzedawały bez wsparcia obsługi w języku kupującego, oraz jak wygląda Twoja marża po doliczeniu kosztu wysyłki zagranicznej. Eksport pogłębia każdą istniejącą słabość oferty — jeśli konwersja kuleje w Polsce, za granicą nie poprawi się sama.
TikTok Shop dwa miesiące po starcie: nowy kanał, inna logika sprzedaży
TikTok Shop wystartował w Polsce 15 czerwca 2026, w tej samej fali co Austria, Belgia i Holandia. Partnerami startowymi są InPost po stronie logistyki i BLIK po stronie płatności — czyli dokładnie te rozwiązania, które polski konsument zna i domyślnie wybiera. TikTok podaje, że w Polsce z platformy korzysta ponad 14,2 mln osób, a w Unii do ekosystemu TikTok Shop dołączyło już ponad 100 tys. firm. Sprzedawcy dostają też funkcję "Sell Across Europe": jedna rejestracja daje dostęp do pozostałych rynków UE, z możliwością lokalizowania opisów i korzystania z partnerów logistycznych platformy.
Co to znaczy dla Twojego sklepu: to nie jest kolejny marketplace, na który wrzucasz istniejący feed i czekasz. Sprzedaż idzie tu przez treść — filmy, transmisje LIVE, twórcy afiliacyjni — i wymaga innej pracy niż optymalizacja tytułu oferty pod wyszukiwarkę Allegro. Ma sens przede wszystkim przy produktach z wyraźnym efektem wizualnym i niską barierą decyzyjną: kosmetyki, akcesoria, gadżety domowe, moda. Jeśli sprzedajesz części zamienne albo produkty techniczne, spokojnie odpuść ten kanał i wróć do porządkowania tego, co masz. Przed rejestracją sprawdź aktualne stawki prowizji bezpośrednio w panelu sprzedawcy — warunki startowe zmieniały się na kolejnych rynkach europejskich.
KSeF: okres przejściowy dla najmniejszych kończy się z rokiem
Obowiązek wystawiania faktur ustrukturyzowanych w Krajowym Systemie e-Faktur objął największych podatników 1 lutego 2026, a pozostałych przedsiębiorców od 1 kwietnia 2026. W obrocie B2B KSeF jest obowiązkowy, w sprzedaży konsumenckiej pozostaje dobrowolny. Dla najmniejszych firm — tych, których miesięczna wartość sprzedaży udokumentowanej fakturami nie przekracza 10 000 zł brutto — przewidziano okres przejściowy do końca 2026 roku.
Co to znaczy dla Twojego sklepu: jeśli korzystasz z tego wyłączenia, zostały cztery miesiące. To wystarczająco dużo czasu, żeby zrobić to spokojnie, i wystarczająco mało, żeby nie odkładać tego na grudzień, kiedy będziesz w środku sezonu świątecznego. Sprawdź, czy Twój integrator i program księgowy obsługują wystawianie faktur do KSeF z poziomu zamówień marketplace, i przetestuj cały obieg na kilku fakturach B2B. Osobno przemyśl, czy nie warto przejść na KSeF wcześniej — biegłość w nowym obiegu w listopadzie jest wygodniejsza niż nauka od zera 2 stycznia.
Wniosek tygodnia
W tym tygodniu nie zmieniła się żadna prowizja ani żaden algorytm, a mimo to ryzyko po stronie sprzedawcy wyraźnie wzrosło — bo zmieniło się to, co trzeba mieć w szufladzie. Deklaracja zgodności opakowania, dane producenta w ofercie, procedura weryfikacji opinii, faktura w KSeF: to wszystko są dokumenty, których nie da się dopisać w dniu kontroli ani wtedy, gdy platforma wstrzyma ofertę. Rynek przesuwa się w stronę modelu, w którym prawo do sprzedaży trzeba udowodnić dokumentem, a nie obrotem. Równolegle przewaga cenowa przestaje być bezpiecznym miejscem — chińskie platformy przeniosły towar do Europy szybciej, niż regulator zdążył zareagować. Zostaje to, co zawsze było najtrudniejsze do skopiowania: uporządkowana oferta, kompletne dane, przewidywalna obsługa i świadomie wybrane kanały.
Jeśli nie wiesz, co dokładnie masz do poprawy na koncie
Większość tych obowiązków sprowadza się do jednego pytania: czy Twoje oferty i procesy są uporządkowane na tyle, żeby zmiana przepisów była dla Ciebie zadaniem na dwie godziny, a nie miesiącem gaszenia pożarów. W DS Selling zaczynamy zwykle od audytu konta marketplace — przeglądu ofert pod kątem zgodności, kompletności danych, trafności i rentowności — i dopiero na tej podstawie ustalamy kolejność działań. Jeśli chcesz sprawdzić, gdzie realnie masz luki, napisz do nas i umów rozmowę.